Witajcie, polecam nowy artykuł
o jednym z miejsc w Warszawie wartych odwiedzenia. Pałac Kultury i Nauki jest
ucieleśnieniem brzydoty i piękna, połączonych w jednym "organizmie".
Znamy doskonale historię tego budynku i wiemy, że jest w nim "upakowana"
historia współczesna naszego kraju. O tym, co kryją mury "Pekinu"
piszę głównie z myślą o osobach mniej zorientowanych w historii naszego kraju,
ale jeśli zechcecie przeczytać mój tekst, będę bardzo uradowana. Życzę miłego
weekendu :)
Tekst znajduje się pod tym linkiem:
http://www.communications-unlimited.nl/gift-of-the-soviet-people-to-the-polish-nation/
Polecam stronę Communications Unlimited - bez ograniczeń :)
Pałac Kultury i Nauki - lata 50. Zdjęcie z albumu rodzinnego
Mój syn Michał Stanisławski pomaga mi, robiąc zdjęcia, którymi ilustruję teksty
Ja przed Pałacem Kultury z moją ciocią - koniec lat 60.













Brak komentarzy:
Prześlij komentarz