piątek, 6 marca 2015

Zapiski z podróży na Hawaje - narty na Big Island





 
Mauna Kea jest najwyższym wulkanem archipelagu Hawajów i zarazem jednym z największych na Ziemi. Szczyt wznosi się na wysokość 4207 m powyżej poziomu morza, ale zarazem 10203 m od dna Oceanu Spokojnego, co daje największą wysokość względną na Ziemi, od podstawy do wierzchołka. Dla porównania najwyższa góra świata Mount Everest wznosi się na 8850 m. 


Wulkan Mauna Kea liczy sobie dwa miliony lat, a zatem najaktywniejszy był dawno dawno temu. Jest on uśpiony i według raportu amerykańskiej agencji naukowo-badawczej United States Geological Survey (USGS) nie zagraża wybuchem. To dobra informacja zarówno dla nas, jak i dla wszystkich, którzy tutaj przyjeżdżają, żeby pozjeżdżać na nartach. Tak, tak … na nartach. Sama byłam zdziwiona, kiedy znalazłam w wynajętym domu ulotkę, zachęcającą do szusowania po stokach wulkanu. Czy Hawaje kojarzą się Wam z nartami? Mnie do tej pory się nie kojarzyły. 


Jeśli będziecie chcieli pojeździć na wulkanie na nartach, musicie utworzyć team, ponieważ zazwyczaj narciarze i snowboardziści łączą się w grupy i umawiają się, że będą na zmianę wzajemnie podwozić się na górę. Tu samochód służy za wyciąg. Trzeba mieć odpowiedni z napędem na cztery koła. Na Mauna Kea nie ma nartostrad, dlatego tak ciągnie tam zapaleńców do freeride`u. Wszyscy w grupie muszą mieć samochody, bo przecież ten, którym wjechali na górę zostaje i trzeba mieć następny, żeby nim wrócić na szczyt. Ostatni samochód podwozi narciarzy w miejsce, gdzie pozostawili swoje pojazdy. 


Pogoda na szczycie może załamać się w ułamku sekundy. Temperatury zimą wahają się od -4° – + 4° C, ale wiatr i wysokie położenie sprawiają, że odczuwalna temperatura jest znacznie niższa. Od kwietnia do listopada pogoda jest łagodniejsza, za dnia jest tu od 0° to 15°C. 

Zjeżdżanie z wulkanu Mauna Kea to narciarstwo i snowboarding na najwyższym poziomie. Śnieg na jego szczycie jest podobno najlepszy na świecie. Duża też jest powierzchnia zjazdowa – 25900 ha.  

W tej szerokości geograficznej warunki pogodowe są wczesnowiosenne, stąd pokrywa śnieżna wygląda jak kolba kukurydzy, a miejscowi nazywają ją „Pineapple Powder”. Co to takiego ten pineapple powder? To suszone ananasy, które są mielone i sprzedawane jako proszek, używany przez przemysł spożywczy do produkcji soków, napojów, typu smoothies, deserów i jako składnik wielu produktów. Śnieg na Mauna Kea przypomina właśnie jego konsystencję. 

Myślę, że zjeżdżanie z wulkanu musi być fascynujące, ale nie każdy się do tego nadaje. Trzeba naprawdę mieć kondycję. Najważniejsze jest jednak to, że sporty zimowe na Mauna Kea są dozwolone. Gdyby ktoś z Was chciał sobie poszusować w dziewiczych warunkach, nie złamie żadnych przepisów: ani stanowych, ani federalnych. 


Jednak wulkan Mauna Kea najbardziej na świecie jest znany z teleskopu Kecka. Bardzo żałujemy, że nie możemy wybrać się na Observatory Hill. Ja mam problemy kardiologiczne, a mój syn nie ma ukończonych 16 lat. Również kobiety w ciąży nie powinny ryzykować. Każdy, kto chce się wybrać na wycieczkę na Mauna Kea powinien wcześniej zarezerwować bilety, choć nie wszystkie wycieczki są płatne. 

Wjechanie na szczyt wulkanu Mauna Kea ma wiele zalet, m.in. rozpościera się z niego zapierający dech w piersiach widok, 360 stopni panoramy Oceanu Spokojnego. Tu też znajduje się jedyne na środkowym Pacyfiku jezioro polodowcowe – jezioro Waiau (Waiau Lake), które jest położone na wysokości 3968 m. Jezioro nigdy nie wysycha, choć rocznie spada tu nie więcej niż 0,38 m deszczu, jest w nim porowata lawa i nie posiada ono żadnych dopływów. Nie do końca wiadomo, skąd na tej wysokości jezioro, chociaż naukowcy podejrzewają, że woda w nim jest uzupełniana przez topniejący śnieg i zmarzlinę, która zalega w zanurzonych tunelach lawowych. Nie zobaczycie jeziora z drogi (Summit Road). By do niego dotrzeć, trzeba pójść pieszo, co podobno nie jest wcale łatwe. 


Naprawdę jestem zła, że nie możemy tam pojechać, choć nie ma tego złego. Kiedy moje zdrowie się poprawi, a Michał będzie miał co najmniej 16 lat, możemy jeszcze raz wybrać się w podróż na Hawaje. Takie zostawianie sobie kilku miejsc, które chciałoby się jeszcze zwiedzić jest dobrą furtką do ponownego zawitania w tamtym rejonie świata.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz