środa, 15 lipca 2015

Ceud mìle fàilte

"Ceud mìle fàilte" po celtycku, ale w dialekcie szkockim znaczy "witam serdecznie". Zapis celtycki w dialekcie irlandzkim brzmi "Céad míle fáilte". Słowo "fàilte" widać w wielu miejscach, m.in. na znakach drogowych. Zresztą jeśli o nie chodzi, to jedynie na głównych drogach pod celtyckimi nazwami są nazwy angielskie. Na bocznych, a jest ich tu zdecydowanie więcej na próżno ich szukać. Musimy nauczyć się celtyckich nazw. Dobrze, że na lotnisku zauważyliśmy, że miejscowość Stornoway ma oryginalny zapis "Steòrnabhagh", bo inaczej musielibyśmy jechać "na czuja".

Dziś po południu rozpoczniemy zwiedzanie. Na razie o wyspie Lewis mogę napisać tyle: przepiękna nietknięta przyroda, omszałe skały, "machair", czyli rodzaj torfowisk, mnóstwo owiec i bydła, wypasających się na zboczach gór, jeziora i rzeki. Wczoraj w nocy owce przypatrywały się nam z zaciekawieniem. Weszły na skały, stanęły w kupie i przyglądały nam się uważnie tak, jakby nigdy w życiu nie widziały turystów. Chciałam im zrobić zdjęcie, ale mój syn tupnął nogą i owce rozpiechrzły się na boki. 

Latem dzień jest tu wyjątkowo długi. O 23.00 było tak samo widno, jak wczesnym popołudniem. Ciemno zrobiło się dopiero o północy, a ponownie widno - o 2.00 w nocy. Wczoraj byliśmy bardzo zdziwieni, że chce nam się spać, pomimo że jest tak jasno na dworze. Dopiero po powrocie do domu zorientowaliśmy się, która jest godzina. Jeśli chcielibyście nacieszyć się dniem, przyjedźcie tu latem. Jak zapewne się domyślacie, zimą dni są tu wyjątkowo krótkie. Bliżej z Polski jest do Skandynawii, w której można przeżyć dni i noce polarne, ale warto zawitać w tych stronach, zwłaszcza że od VIII wieku wyspy te były pod kontrolą norweską i na jakiś czas stały się częścią Królestwa Norwegii. Jest tu wiele śladów Wikingów, o których z przyjemnością Wam opowiem, bo mam apetyt na zwiedzenie każdego skrawka wyspy Lewis and Harris i wysp sąsiednich. Wikingom mieszkańcy tej pierwszej zawdzięczają to, że nie muszą z północnej części do południowej przeprawiać się przez wodę. To właśnie Wikingowie doprowadzili do połączenia pierwotnie dwóch wysp: Lewis i Harris. Ułożyli w poprzek swoje łodzie, a następnie zasypali je ziemią, w ten sposób tworząc groblę. Dlaczego to zrobili? Otóż nie chcieli, by kanał pomiędzy nimi był dodatkową drogą dla ich wrogów. Dziś wybieramy się na sąsiadującą z Lewis wyspę Great Bernera, która jest z nim połączona mostkiem. W 1950 roku czterystu mieszkańców tak bardzo było zdeterminowanych, by przyłączyć wyspę do większego sąsiada Lewis and Harris, że zagroziło władzom: nie połączycie obu wysp, to my wysadzimy w powietrze klify i zrobimy groblę. Most został zbudowany, a my wejdziemy na Bernerę suchą stopą.










Brak komentarzy:

Prześlij komentarz