wtorek, 26 maja 2015

Zapiski z podróży na Hawaje - Chcesz dotknąć żółwia? Uważaj! Może Ci za to grozić nawet kara więzienia.

Nie chcemy już dziś nigdzie jechać samochodem. Chcemy pójść nad wodę. Na plażę. Ostatni raz nad oceanem byliśmy na O`ahu. We wschodniej części Dużej Wyspy mieszkaliśmy w górach. Stamtąd nie było widać oceanu.

- Plaża jest niedaleko, jakieś dwie mile stąd, ale tam też najlepiej pojechać samochodem – ponownie jesteśmy przy wjeździe na nasze osiedle. Parkingowy niestrudzenie nam tłumaczy.

- A nie ma bliżej zejścia do oceanu? – nasze osiedle położone jest przepięknie, ale wybrzeże jest klifowe, stąd można tylko podziwiać widoki. Nie zanurzymy ręki w wodzie.

- Za rogiem jest ścieżka, która prowadzi do małej zatoczki, w której żyją żółwie, ale duża zatoka żółwiowa jest kilka mil stąd. To bardzo popularne wśród turystów i mieszkańców miejsce.

Jazdę do dużej zatoki odkładamy na później, teraz idziemy do tej za rogiem. Przedzieramy się przez chaszcze. Mam nadzieję, że jest ona warta naszego zachodu. Poza tym nieprzyjemnie tu pachnie, szambem.

Nagle docieramy do małej zatoczki z plażą, na której leżą czarne i białe kamyczki. Może to też, jak na plaży w Punalu'u, są kamienie żeńskie i męskie. Na wszelki wypadek nie bierzemy ich do ręki (nie wolno ich zabierać z plaży, bo przestaną się rodzić dzieci-kamyczki i plaża zniknie; taki jest hawajski przesąd).

Michał stoi na sporych rozmiarów skale zanurzonej w wodzie. Czemuś się przygląda. Pokazuje nam, żebyśmy były cicho i podały mu aparat fotograficzny. Skradamy się bezszelestnie w miejsce, w którym stoi. I nagle widzimy: żółw morski powoli przesuwa się po dnie oceanu. Patrzę dookoła: dostrzegam jeszcze trzy żółwie po drugiej stronie skały. To pewnie jest żółwia rodzina.

Żółwie, które żyją u hawajskich wybrzeży Pacyfiku to odmiana hawajskich zielonych żółwi morskich (Hawaiian Green Sea Turtle). Gatunek ten widnieje na liście Union for the Conservation of Nature najbardziej zagrożonych gatunków na świecie.

Żółwie morskie pojawiły się na Ziemi 180 milionów lat temu, na długo przed uformowaniem się wysp hawajskich. Kiedy Krzysztof Kolumb płynął przez Morze Karaibskie w 1503 roku, zobaczył ich tak wiele, że aż trzy wyspy nazwał na ich cześć Las Tortugas. Żółwie – według niego – były najbardziej wartościowymi gadami na Ziemi. Wkrótce stały się one celem polowań, padły łupem złodziei skorup i amatorów żółwiowego mięsa. Spotkał je ten sam los, co półkulę zachodnią, która została odkryta i złupiona.

Dla dawnych Hawajczyków żółwie były źródłem pokarmu, materiałem, z którego wyrabiano narzędzia i którego używano do zdobienia kosztownych przedmiotów. Wraz z dotarciem w ten rejon Pacyfiku kultury Zachodu żółwie morskie zaczęły ginąć na potęgę. W XIX i na początku XX wieku masowo na nie polowano. Wreszcie w 1974 roku Stan Hawaje wprowadził ustawę regulującą kwestię ochrony żółwi. Przez kolejne cztery lata niezbyt się nią przejmowano. Dopiero wprowadzenie żółwi morskich na listę gatunków zagrożonych wyginięciem rozwiązało problem (U.S. Endangered Species Act, 1973).

W wielu miejscach na świecie żółwie są poważnie zagrożone, ich gniazda lęgowe są niszczone, a one same zabijane. Hawaje pod tym względem są najlepszym dla nich miejscem do życia. 90% gniazdujących hawajskich zielonych żółwi morskich znalazło schronienie na atolu French Frigate Sholas na Północno-Zachodnich Wyspach Hawajskich (902 km na północny zachód od Honolulu). Znajduje się tam rezerwat przyrody – National Wildlife Refuge System administrowany przez urząd ochrony fauny i flory U.S. Fish and Wildlife Service.

Dzięki stworzeniu żółwiom dobrych warunków egzystencji ich populacja powoli wzrasta. Co jednak wpływa, że przyrost nie jest dynamiczniejszy? Istnieją dwie przyczyny. Jedna: u hawajskich żółwi stwierdzono obecność łagodnego guza, zwanego fibropapilloma tumor. Druga: niszczone są siedliska żerowania. Pomimo, że udaje się odbudować populację żółwi morskich, to i tak ich liczba jest mniejsza niż przed dotarciem na Hawaje cywilizacji Zachodu, a nawet przed II wojną światową było ich tu więcej. Dwadzieścia lat temu na atolu żyło 750 samic.

Zielone żółwie morskie, jak i wszystkie pozostałe gatunki, które żyją na Hawajach podlegają zatem ochronie. Reguluje to nie tylko akt U.S. Endangered Species Act, lecz także prawo stanowe. Nie wolno na nie polować, ranić, nękać, ani przetrzymywać bez uzyskania wcześniejszej zgody na złapanie żółwia w celach naukowo-badawczych.

Osoby, które pływają i nurkują muszą być świadome, że pływanie w oceanie na żółwiach jest nielegalne, jak również nielegalne są inne formy poddawania żółwi stresowi. Grozi za to kara w wysokości nawet $100.000, można także trafić za kratki.

Trzy instytucje: National Marine Fisheries Service, U.S. Fish and Wildlife Service oraz State of Hawaii’s Department of Land and Natural Resources opracowały ostatnio plan ratunkowy. Utworzono grupę wsparcia, która zajęła się odtworzeniem populacji żółwi morskich na poziomie z czasów prekolumbijskich.

Na Dużej Wyspie żółwie są niemal na każdej plaży. Miejscowi zachęcają, by podziwiać je w oceanie, lecz by nie podpływać bliżej niż na 20 stóp (6 m). Nie wolno ich nawet dotknąć, czy gonić. W pobliżu żółwia należy zachowywać się spokojnie. W wodach przybrzeżnych Pacyfiku często się zdarza, że żółwie pływają równolegle z ludźmi, ale muszą mieć wokół siebie wolną przestrzeń i nie mogą być niepokojone. Dlatego jestem pełna uznania dla mojego syna, że tak rozważnie się zachowuje. Pokazuje nam na migi, bezszelestnie chodzi po skałach.


Jutro pojedziemy na plażę Kahalu’u Beach Park, która – wedle naszego parkingowego – jest położona przy zatoce, w której żyje mnóstwo żółwi. Jeden problem jest taki, że jest tam duży tłok. Tylu jest chętnych, by podziwiać te wdzięczne i piękne gady, ale nas to nie odstraszy J


Powyższy tekst jest częścią moich zapisków, które robiłam w trakcie podróży przez Londyn na trzy hawajskiej wyspy: Oahu, Big Island i Maui. O tej podróży na Hawaje napisałam książkę, zatytułowaną „W drodze po szczęście. Zapiski z podróży”, dostępną na www.wydaje.pl. Tam jest też dostępny jeszcze jeden tytuł "Stan Miłości. Poradnik dla przygotowujących się do wyjazdu na Hawaje". 








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz