piątek, 26 czerwca 2015

Nach Berlin - Stadion, na którym przemawiał Adolf Hitler


Wczorajszy koncert AC/DC był super. Kapela grała na stadionie olimpijskim w Berlinie, na którym w latach 30. ubiegłego stulecia przemawiał Adolf Hitler. Ot, taki paradoks! Gitarzysta Angus Young prawie rozebrał się do majtek. Miał bardzo długą solówkę, był sam na scenie, więc moja mama stwierdziła, że pozostali członkowie zespołu są już w drodze na lotnisko, a po Younga przyjedzie trumna, Przeżył, choć oddał wszystkie poty, a po długim jego występie na scenę wrócili muzycy. Było cudnie! Fajerwerki, armaty, confetti. Nawet nie czułam zmęczenia, kiedy przez cały koncert stałam na płycie. Dopiero kiedy ruszyłam się, poczułam zakwasy w nogach. Brak kondycji.

W drodze na koncert przesiadaliśmy się na Dworcu Zoo, na którym w 1990 roku musiałam nocować. Jechałam na studiach z koleżanką do Monachium. Na lotnisku w Berlinie celnicy nie chcieli nas wpuścić do wschodniej części miasta i wyrzucili do Berlina Zachodniego. Ponieważ miałyśmy załatwiony nocleg u znajomych mojego ojczyma w Berlinie Wschodnim, zostałyśmy bez dachu nad głową. Moja koleżanka nie chciała zgodzić się na spanie w hotelu, dlatego pierwsze godziny spędziłyśmy w McDonaldzie, a pozostałe na Dworcu Zoo, tym Dworcu Zoo - miejscu, okrytym w czasach PRL złą sławą. Nie wiem, czy te opowieści o narkomanach i złu, które się miało tam szerzyć nie były wymysłem propagandy. Spędziłyśmy noc bezpiecznie, nie zostałyśmy okradzione. Jedyne, co nam się przytrafiło to zapalenie płuc, na które po tej nocy zapadła Kasia, moja koleżanka. Ale zapaść na tę chorobę mogła w każdym innym miejscu. Był grudzień, a my nocowałyśmy w zimnym miejscu, a następnego dnia rano wyruszyłyśmy stopem do Niemiec Zachodnich. Bardziej winni chorobie byli niemieccy celnicy. W berlińskiej willi znajomych mojego ojczyma byłoby nam cieplej.   

Za chwilę wyruszamy w miasto, zobaczyć pozostałości po NRD. Mój syn ma 17 lat, uczy się w szkole historii współczesnej, więc chcę mu "wtłoczyć" do głowy trochę wiedzy. Przy śniadaniu strasznie narzekał, że znów matka zgotowała mu "fajny" urlop. Powiedział: "No, to mamy powtórkę z Włoch i wielu innych miejsc, w których musieliśmy ganiać i zwiedzać. Odpocząć nie można?" Tylko jak ma się odpoczynek przez cały rok szkolny, to w wakacje trzeba ganiać i uczyć się.  

Angus Young przeżył, natomiast jednego z mężczyzn, którzy słuchali koncertu na płycie wyniesiono nieprzytomnego na noszach. Być może wypił za dużo piwa. Jedno jest pewne: członkowie kapeli AC/DC mają niesamowitą kondycję, szczególnie Angus.  "Old is new Young" to hasło, które wczoraj było widoczne wszędzie. Oldie-Goldie jest nie do zdarcia. 








Brak komentarzy:

Prześlij komentarz