wtorek, 16 czerwca 2015

Zapiski z podróży na Hawaje - Skała, przypominająca profil JF Kennedy`ego to jedna wielka ściema!

Mieliśmy obudzić się o 3.00 rano, żeby dojechać do Iao Valley tuż przed wschodem słońca. Podobno wygląda ono zjawiskowo, wyłaniając się zza Iao Needle, wznoszącej się na 1200 stóp (365 m) skały, której część podobno przypomina do złudzenia profil Johna F. Kennedy`ego.

Na razie nie jesteśmy w stanie tego ocenić. Od pół godziny siedzimy zamknięci w samochodzie, bo za oknem jest akurat oberwanie chmury. Deszcz pada bardzo intensywnie, pasażerowie samochodu, stojącego koło nas rozebrali się do kostiumów kąpielowych i idą w stronę ścieżki, prowadzącej na górę. W końcu i my się decydujemy wyjść z pojazdu. Co prawda nie w kostiumach, ale z ręcznikami nad głową idziemy obejrzeć cuda natury.

Leje jak z cebra. Wchodzimy jednak po schodkach w górę, by podziwiać skały. Nigdzie nie widać tej, która przypomina profil Kennedy`ego. Rodzina w kostiumach kąpielowych postanowiła wykąpać się w strumyku, płynącym poniżej. Jesteśmy lekko przerażeni, ponieważ przed wyjazdem w Internecie znalazłam informację, że w słodkich wodach na Hawajach mogą się trafić bakterie leptospirozy. Leptospiry przez śluzówki oczu, ust, przewodu pokarmowego oraz przez uszkodzoną skórę dostają się do organizmu człowieka, wywołując właśnie leptospirozę. Można się nią – oczywiście – zarazić także w Polsce, niemniej nie wolno pić tu świeżej wody, np. ze strumieni. Leptospirozę uważa się za jedną z najbardziej rozpowszechnionych na świecie chorób odzwierzęcych. Wywołuje u ludzi wiele poważnych powikłań, choć u niektórych zarażonych osób symptomy mogą się nie ujawnić. Nieleczona leptospiroza może doprowadzić w konsekwencji do śmierci. 

Mama zaczyna panikować.

- Może uświadommy tym ludziom, że grozi im niebezpieczeństwo – moja mama miała kiedyś kontakt z tymi bakteriami i teraz „chucha na zimne”.

- Chodź, proszę. Pewnie w Internecie przesadzili tak samo, jak z robakami. Nie będziemy się tym ludziom narzucać – oponuję. Prawda jednak jest taka, że przed leptospirozą ostrzegają na wielu stronach Internetowych, w tym na stronach władz stanu Hawaje. Choć w całych Stanach Zjednoczonych rocznie na tę chorobę zapada zaledwie 100 – 200 osób, to na Hawaje przypada aż 50% przypadków zachorowań. To bardzo dużo. My od razu zrezygnowaliśmy z pomysłu, żeby wykąpać się w strumieniach górskich lub stanąć pod wodospadem niczym pod prysznicem. Byłoby cudownie, ale zbyt ryzykownie. Bezpieczniej podziwiać je z pewnej odległości.   

- No właśnie, wracajmy do samochodu, bo jestem cały mokry – Michał jest przemoczony do suchej nitki.


Wracamy. Po drodze robimy jeszcze zdjęcia skał, które okrywa całkowicie mgła. Zobaczymy, jak wyjdą one na zdjęciach.

Powyższy tekst jest częścią moich zapisków, które robiłam w trakcie podróży przez Londyn na trzy hawajskiej wyspy: Oahu, Big Island i Maui. O tej podróży na Hawaje napisałam książkę, zatytułowaną „W drodze po szczęście. Zapiski z podróży”, dostępną na www.wydaje.pl. Tam jest też dostępny jeszcze jeden tytuł "Stan Miłości. Poradnik dla przygotowujących się do wyjazdu na Hawaje". 





Brak komentarzy:

Prześlij komentarz